Zaloguj się | Posty (RSS) | Komentarze (RSS)
Home » Zoom

Prawdziwy Barman

Dodane przez Wrzesień 9, 2012 – 14:31Komentarzy: 3

Nie tak dawno temu i wcale nie za siedmioma górami jedna ze stacji radiowych reklamowała audycję poświęconą gastronomii szerząc dość kontrowersyjną tezę, jakoby barman z baru koktajlowego i klubowy mieli ze sobą niewiele wspólnego. Bez nadmiernych dyskusji, powoływania się na definicję i zsyłania plag na prowadzącą i obecnych w studio barmanów stwierdzam, że ja się pod tym nie podpiszę.

Zgodzę się, że sama praca się nieco różni. Tak samo jak obowiązki, przygotowanie stacji do serwowania, zakres wiedzy a pewnie również zarobki. Może to przez to, że wywodzę się z pokolenia gdzie niemal wszystko należało negować, może to lata słuchania punkowych piosenek w młodości, a może mój anioł stróż ma dosyć kontestatorskie podejście, z całą świadomością i odpowiedzialnością za własne słowa stwierdzam, że barman pracujący w klubie, hotelu, cocktail barze czy pubie to zawsze barman, AŻ i TYLKO. To zawsze ten, którego głównym zadaniem jest sprawienie, aby goście czuli się w danym miejscu dobrze, bez znaczenie czy popijają piwo z butelki i shoty tequili czy koktajle, których dekoracja zawstydziłby Makłowicza. Zakładając oczywiście, że obaj są oddani swojej pracy a nie traktują jej jako łatwy zarobek przed karierą w banku.

Zamiast jednak kłócić się i polemizować, jak to mam w zwyczaju :) postanowiłem załatwić to w nieco bardziej uległy sposób – podając moją wersję przepisu na dobrego barmana. A zatem…

Dobry barman jest przyjacielski i zrelaksowany ale zawsze profesjonalny w swojej pracy. Bar jest miejscem spotkań towarzyskich i nieważne jak źle zaczął się twój dzień, powinieneś być nastawiony z życzliwością do wszystkich klientów i wszystkich obsługiwać tak samo. Proste gesty jak uśmiech i powitanie lub pożegnanie gdy gość opuszcza lokal sprawią, że ludzie będą mieli o pracy barmana lepsze pojęcie niż z artykułów Dziuni na WP. Zawsze witaj nowo przybyłych gości i uważaj na tych, którym wypiło się za dużo. Czasami lepiej odmówić komuś następnego drinka niż wynosić go z toalety. Wiedz co się dzieje na twoim barze i bądź zawsze o krok do przodu. Extra punkt za wiedzę o lokalnych wydarzeniach i możliwość zasugerowania najłatwiejszej drogi, adresu sklepu lub lokalnych atrakcji.

Rozwijaj swoją wiedzę. W dobie wszechdostępności internetu i mnogości barmańskich blogów nie powinno być wymówek na pytania o asortyment produktów w twoim barze. Nie musisz znać wszystkich destylarni na Islay ale służ pomocą jeśli ktoś zapyta, która z dostępnych szkockich jest bardziej wyrazista w smaku. Nie bój się zasugerować gościom danego drinka (w końcu uważają cię za fachowca) ale bez zbytniego mędrkowania. Nie każdy jest zainteresowany różnicami pomiędzy burbonem i kentucky straight whiskey.

Nic tak nie zraża ludzi do danych miejsc jak brudny bartender i takiż sam bar. W UK powszechnie używa się powiedzenia: „if you have time to lean, you have time to clean”. Przecieraj bar jeżeli tylko zauważysz, że coś się na nim rozlało. Upewnij się, że na szklankach nie ma śladów szminki tej długonogiej blondynki z wczoraj. Sprzątaj stare słomki, puste szklanki i mokre serwetki. I zawsze (ale to zawsze) odkładaj wszystko na swoje miejsce. Nic nie zwalnia pracy barmana jak nieprzygotowany bar i poprzestawiane produkty. A oto i obiecany przepis:

Prawdziwy Barman

  • 1/8 życzliwego nastawienia
  • 1/8 uwagi
  • 1/8 wiedzy barowej
  • 1/8 charyzmy
  • 2/8 umiejętności kontaktu z ludzmi
  • 1/8 czystości i porządku
  • 1/8 profesjonalnego podejścia
  • dash zdolności estradowych

Wszystkie składniki należy wymieszać (albo wstrząsnąć) i przelać do barmańskiej formy. Udekorować uśmiechem.

Oczywiście gorąco polecam zmieniać i modyfikować podany przepis. Wszelkie twisty mile widziane. Myślicie, że warto dorzucić odrobinę dobrej pamięci, odpowiedzialności lub uczciwości proszę bardzo. Na pewno będzie smakować jeszcze lepiej.(źródło zdjęcia: screen z gry Barman; Moe Szyslak z The Simpsons)

J.W.

Komentarzy: 3 »

  • Tomasz pisze:

    Ze wszystkim się zgadzam sprostuję tylko że klientów mają sprzedawcy a barmani gości :)

    • Barman pisze:

      A ja się nie zgodzę. Kiedy ostatnio pracowałeś w klubie? Ja całkiem niedawno. A klub owy kilka lat temu był cocktail-barem i stopniowo, sukcesywnie się zmieniał. W związku z tą zmianą już w tym miejscu nie pracuję, ponieważ w klubie leje się wóda, cola i piwo. Barman, który chce pracować na cocktailach w większości klubów w Polsce nie ma czego szukać.

      • Jacek Wojdyło pisze:

        …czyli nie zgadzasz się, że barman powinien być oddany swojej pracy i profesjonalny czy, że barman pracujący w klubie to też barman?

Dodaj komentarz!

Możesz śledzić odpowiedzi dla tego wpisu przez Kanał RSS .Możesz zostawić odpowiedź, lub dodać trackback ze swojej strony.

Dbaj o styl wypowiedzi. Trzymaj sie tematu. Nie spamuj.

*pola wymagane

Linie i paragrafy automatyczne, adres e-mail nigdy nie widoczny. Dozwolony HTML:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Komentarze są moderowane. Spamowanie komentarzy (reklamowanie innych stron, wpisy nie na temat itp.) może spowodować zablokowanie IP komentującego.

Aby dołączyć zdjęcie lub grafikę do swoich komentarzy, zarejestruj się na stronie Gravatar
(twój Gravatar jest obrazkiem, który podąża za Tobą od strony do strony, pojawiając się przy Twoim podpisie, kiedy na przykład komentujesz lub publikujesz wpis).


× 8 = osiem