Zaloguj się | Posty (RSS) | Komentarze (RSS)
Home » Newsy, Zoom

Rum Fest 2011

Dodane przez Listopad 11, 2011 – 20:52Brak komentarzy

Zacznijmy od tego, że imprezy tego typu, przyciągają najczęściej, nie do końca lubiany przeze mnie tłum. Widok leżących, mocno „zmęczonych” ludzi, w których wlewa się kolejne porcje alkoholu czy dziewczyn załatwiających swoje potrzeby w męskich ubikacjach, kojarzy mi się raczej z imprezami studenckimi. Ale stracić okazję, aby móc delektować się tyloma fantastycznymi trunkami pod jednym dachem, też nie jest w moim stylu – w sobotnie popołudnie wybrałem się zatem na londyński Rum Fest.

Organizatorzy zdawali sobie sprawę jakiej publiki mogą się spodziewać, więc  nie zapełniali programu zbyt wieloma intelektualnymi przerywnikami (czyt. wykładami). Pojawił się najlepszy bartender według tegorocznych CLASS Awards Tristan Stephenson, który opowiedział o Whistling Shop Emporium, a Master Blender Tito Cordero oprowadził zgromadzonych przez rumy Diplomatico. Kilka prezentacji odbyło się również na stoisku Bacardi.

Jeżeli chodzi o rumy, to oczywiście było w czym wybierać. Oprócz dużych marek, pojawiły się też produkty niszowe, mało znane lub ciągle niedostępne na angielskim rynku. Zapewne zabrakło by miejsca na stronach Bar Magazynu, aby poświęcić wszystkim zaprezentowanym rumom kilka słów, ograniczę się zatem do 5 najlepszych, nowych (przynajmniej dla mnie) produktów na Rum Fest 2011.

A są to (w losowej kolejności):

  • Banks 5 Rum

Na ten wyśmienity produkt składa się blend 21 rumów z 5 różnych wysp (Trinigdad, Jamaica, Guyana, Barbados, Java), nazwany na cześć brytyjskiego podróżnika Sir Josepha Banksa. Każdy z rumów wnosi coś charakterystycznego do końcowego produktu, delikatnego rumu o znakomitym, bardzo lekkim tropikalnym posmaku. Do starzenia używa się beczek po burbonie, a sam proces odbywa się w Amsterdamie (!!!), gdzie od 300 lat dokonuje się blendowania i obrotu rumem. Znakomicie nadaje się do miksowania, ale też można popijać go z kilkoma kostkami lodu. Od pojawienia się na rynku, Banks 5 zgarnął między innymi nagrodę za Najlepszy Nowy Produkt Tales of The Cocktail 2011 i wyróżnienie Chairman’s Trophy w 2011 Ultimate Cocktail Challenge za Najlepszy Rum w Mojito i Daiquiri.

  • Don Q Gran Anejo

Pochodzi z Porto Rico i jest produkowany przez rodzinę Serralles od 1865 roku. Blend rumów w wieku od 3 do 12 lat starzony w amerykańskich beczkach z białego dębu, a następnie w beczkach po hiszpańskiej sherry. W smaku delikatna wanilia, cynamon i karmel. Wyczuć można również delikatny zapach tytoniu co zawsze bardzo mnie podniecało w rumach i burbonach. Rum ciągle bez dystrybutora na angielskim rynku, ale pewnie już niedługo, bo ich stoisko należało do tych najbardziej obleganych.

  • Diplomatico Ambassador

O tym, że rumy Diplomatico (szczególnie ich Reserva i Reserva Exclusiva) należą do moich ulubionych produktów już chyba wspominałem. Ambassador to trochę taki strzał w ciemno, bo nie dane mi było nawet go spróbować. Nikt nie jest chętny rozdawać rum, który kosztuje 200 funtów za butelkę. Ale z jakiegoś powodu chłopakom z Diplomatico ufam i zakładam, że to naprawdę świetny produkt. Może jeszcze będzie okazja zatopić usta w Ambassadorze. A jest na co czyhać. Blend pot stillowych rumów, lażakujących minimum 12 lat w beczkach po burbonie, „dosłodzony” dwuletnim okresem w beczkach po Pedro Ximenez sherry. Żadnych dodatków – bez dosładzania czy karmelowania. Prosto z beczki do butelek. Brzmi bardzo smakowicie.

  • Rhum Clement

Moja styczność z rhumami agricole ograniczała się do tej pory do kupionej kiedyś butelki La Mauny z Martyniki. O Rhum Clement gdzieś tam słyszałem, zatknąłem się z produkowanym przez nich Orange Shrubb, ale nigdy nie udało mi się spróbować ich rumów. W końcu dopadłem ich na Rum Fest i…znowu zauroczenie. Zarówno Blanc jak i Vieux wyśmienite, chyba nawet z delikatnymi skłonnościami do wersji młodszej. Z jakiegoś powodu w przypadku rhumów agricole wolę białe produkty. Chyba lepiej oddają świeżość soku z trzciny.

Był rum biały, rhum agricole i dwa ciemniejsze produkty z półki premium… czas to odrobinę przyprawić. Na przykład przy pomocy

  • Chairman’s Reserve Spice Rum.

Poznałem ten rum jakieś 2 miesiące temu ale ciągle uważam, że to najseksowniejszy produkt w swojej kategorii. Taka Miss Mokrego Podkoszulka wśród spice rumów :) Pochodząca z Saint Lucia i pachnąca wanilią, gałką muszkatołową, goździkami i gorzkimi pomarańczami.

Specjalne wyróżnienie należy przyznać też Ron de Jeremy i Master of Malt za akcje promocyjną podczas imprezy. Tekturowego Rona z Imbibe zastąpił jego żywy odpowiednik. Ron wyglądał, co prawda, jak po kilkugodzinnej orgii, ale też chyba napracował się znacznie bardziej niż przy kręceniu kolejnego filmu. W końcu chyba każdy (z wyjątkiem mojej kobiety osobistej) chce mieć zdjęcie z jedną z największych legend filmów dla dorosłych. Nic tylko czekać na rumy od Jenny Jameson albo Niki Blond.

J.W.

p.s. na ostatnim zdjęciu, ten po lewej to gwiazda porno :)

Dodaj komentarz!

Możesz śledzić odpowiedzi dla tego wpisu przez Kanał RSS .Możesz zostawić odpowiedź, lub dodać trackback ze swojej strony.

Dbaj o styl wypowiedzi. Trzymaj sie tematu. Nie spamuj.

*pola wymagane

Linie i paragrafy automatyczne, adres e-mail nigdy nie widoczny. Dozwolony HTML:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Komentarze są moderowane. Spamowanie komentarzy (reklamowanie innych stron, wpisy nie na temat itp.) może spowodować zablokowanie IP komentującego.

Aby dołączyć zdjęcie lub grafikę do swoich komentarzy, zarejestruj się na stronie Gravatar
(twój Gravatar jest obrazkiem, który podąża za Tobą od strony do strony, pojawiając się przy Twoim podpisie, kiedy na przykład komentujesz lub publikujesz wpis).


× jeden = 3