Zaloguj się | Posty (RSS) | Komentarze (RSS)
Home » Newsy, Polecamy

Bar Show 2010

Dodane przez Jacek Wojdylo Czerwiec 23, 2010 – 14:59Brak komentarzy

Bar Ten nie był najlepszą imprezą barową w jakiej, podczas całej swojej kariery barmańskiej, uczestniczyłem. Ciągle wierzę, że najlepsza jeszcze przede mną. Co więcej nie umieściłbym tegorocznej edycji nawet w mojej “Top Ten Imprez Około-Alkoholowych”. Przeniesienie do znacznie mniejszej hali (co oczywiście wpłynęło na widowiskowość poszczególnych stoisk) i opłata za rejestrację (25 funtów) odstraszyły dużą część tych, którzy odwiedzali ją corocznie. Jak podają organizatorzy ich celem było pozbycie się elementu niewygodnego czyli barmanów, którzy odwiedzali miejsce tylko w celach wyłącznie degustacyjnych… mocno degustacyjnych, ale skąd w takim razie kolejna opłata (jeszcze wyższa) za wstęp na część konferencyjną. Trzeba przyznać, że znacznie mniejsza konkurencja (Imbibe, Distil, Boutique Bar Show) robi to za darmo. Same zainteresowanie wejściówkami na Bar Ten, jak przypuszczam nie było największe, bo kilka dni przed imprezą organizatorzy rozesłali do szczęśliwców darmowe zaproszenia.

Liczba znaczących barowychIMG_4502 imprez stale rośnie co staje się też powodem nieobecności firm na poszczególnych targach. Zwłaszcza, że opłaty dla wystawców też z pewnością do najmniejszych nie należą. Firma wybiera sobie zatem jedną czy dwie imprezy na których się pokazuje wiec trudniej jest porównać konkurencyjne produkty z różnych portfolio podczas jednego wydarzenia. W tym roku słabo reprezentowany był przede wszystkim rum, którego zainteresowanie wśród klientów a tym samym dostępność na rynku ciągle wzrasta. Ale też jego producenci i dystrybutorzy liczą przede wszystkim na odbywający się wkrótce londyński Rum Fest. Na tegorocznym Bar Show nieco zawiodła też Tequila Embassy. Po tym jak promowany był ten meksykański trunek rok wcześniej przyznaję, że oczekiwałem czegoś więcej. Szkoda też, że Beefeater pojawił się tylko z ich wersję premium. Właśnie znalazłem informację, że wypuścili letnią edycję swojego standardowego ginu i fajnie by było spróbować jej na targach. Zwłaszcza, że to jedna z moich ulubionych ginowych marek. Nigdzie nie udało mi się również znaleźć nowego grejpfrutowego Belvedere. Był za to Sobieski, który zaczyna być marką coraz bardziej rozpoznawalną na angielskim rynku. I dobrze mu tak.

Ale dosyć narzekania. Przejdzmy do pozytywów.IMG_4503

Program London Cocktail Summit wyglądał naprawdę imponująco. Szczególnie pierwszego dnia. Ciężko sobie wyobrazić żeby któraś z mniejszych, konkurencyjnych imprez zdołała zgromadzić pod jednym dachem tyle autorytetów i zapchała program taką ilością interesujących wykładów i dyskusji. Na Bar Ten można się było natknąć na chyba wszystkich wielkich koktajlowo-alkoholowego świata. Dale DeGroff, Salvatore Calabrese, Peter Dorelli, Anistatia Miller (oczywiście z nieodłącznym Jaredem), Ben Reed, David Wondrich, Gaz Regan, Tony Conigliaro, Jake Burger, Alex Turner, Tomas Estes, Carlos Londono, Nick Strangeway, IMG_4521Angus Winchester, Ian Burrell i Wayne Collins – żeby wymienić tylko niektórych. Same wykłady pokrywały też niemal wszystkie okołobarowe kategorie: od prezencji barmanów, poprzez koktajle i miksologię molekularną aż na planowaniu swojej kariery skończywszy.

Spróbować można było między innymi: 12 i 15 letnich wersji  rumów El Dorado z Gujany, nowego ziołowego likieru z The Bitter Truth, rumów Los Valientes z Meksyku i La Mauny z Martyniki, szkockiego ginu Caorunn czy Louche Absinthe i całej kolekcji bourbonów i rye whiskey przywiezionych przez Hi Spirits. Udało mi się również spróbować, wyprzedanej już, wódki Chase o smaku pomarańczowej marmolady, na którą polowałem już na tegorocznym Distil. Jak dla mnie odrobinę za słodka ale smak co najmniej zastanawiający. Najlepiej w tym roku wyglądało stoisko Inspirit Brand z serwowanymi w kubkach Planter’s Punchami i słoikach The Rosy Mule, a nawet dziewczynami St Germain tańczącymi kankana. Fajnie było przy Love Drinks gdzie wystawiały się niemieckie bittersy z The Bitter Truth. Ich producent Stephan Berg, który z pewnością będzie obecny na berlińskim Bar Convencie, przyznał się, że we wrześniu odwiedzi również Polskę (bodajże podczas warszawskiego Bar Symposium). Więc jeżeli będziecie mieli okazję go poznać i posłuchać naprawdę gorąco polecam. Nieźle zaprezentowała się również firma MolecularMixology, która częstowała nasączonymi rumem ananasami i rumową galaretką o smaku mango (wszystko na bazie 5 i 8 letnich El Dorado). Naukowo, ale i klimatycznie było również w barze Havany, przygotowanym przy współpracy z Drink Factory w wielkiej drewnianej skrzyni. Stara kubańska muzyka, na półkach wszelkie wersje Havany (ze sławnym Maximo), zdjęcia Constantine Ribalaigua i barmani w fartuchach, a w kieliszkach klarowne Mojito i blendowane z suchym lodem Daiquiri. Mojito rewelacja.

Bar Ten w kilku słowach? Trochę jak mecze Brazyli podczas Mistrzostw Świata. Bez rewelacji ale ciągle dobrze. Miejmy nadzieję, że organizatorzy zorientują się gdzie tkwił błąd, a do tego ostro naciskani przez konkurencję, wrócą do starej dobrej idei, która tkwiła za pierwszymi edycjami. Ale żeby się przekonać trzeba będzie poczekać cały rok. A tymczasem z utęsknieniem czekam na następny miesiąc i debiutanta – Imbibe.

JW

IMG_4536IMG_4583

IMG_4550IMG_4522

 

Popularność: 4%

Dodaj komentarz!

Zaloguj się

Możesz śledzić odpowiedzi dla tego wpisu przez Kanał RSS .Możesz zostawić odpowiedź, lub dodać trackback ze swojej strony.

Dbaj o styl wypowiedzi. Trzymaj sie tematu. Nie spamuj.

*pola wymagane

Linie i paragrafy automatyczne, adres e-mail nigdy nie widoczny. Dozwolony HTML:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Komentarze są moderowane. Spamowanie komentarzy (reklamowanie innych stron, wpisy nie na temat itp.) może spowodować zablokowanie IP komentującego.

Aby dołączyć zdjęcie lub grafikę do swoich komentarzy, zarejestruj się na stronie Gravatar
(twój Gravatar jest obrazkiem, który podąża za Tobą od strony do strony, pojawiając się przy Twoim podpisie, kiedy na przykład komentujesz lub publikujesz wpis).