Zaloguj się | Posty (RSS) | Komentarze (RSS)
Home » Newsy

Distil London

Dodane przez Maj 19, 2010 – 21:44Komentarzy: 6

Distil

Sezon wystaw, imprez i seminariów alkoholowo-barmańskich czas najwyższy zacząć, więc uzbrojony we wcześniej przygotowany harmonogram i listę produktów godnych uwagi wyruszyłem do londyńskiego ExCela na odbywające się tam targi Distil.

ExCel to bardzo pojemna i przyjazna hala, i chyba dlatego wystawcy tak bardzo ją lubią, a jedyną niedogodnością (przede wszystkim z punktu widzenia odwiedzających) jest jej odległość od centrum miasta. Nie dość bowiem, że trzeba do niej dojechać to potem jeszcze, cięższy o parę drinków, wrócić. Wielkie brawa dla tegorocznego Bar Show za powrót do cywilizacji (Islington).IMG_4338

Ale wracając do imprezy. W kwestii seminariów fajnie wypadły zorganizowana pod patronatem Taste and Flavour sesje Iana Wiśniewskiego na temat wódki i Tonego Harta o rumie. Nie udało mi się co prawda zaliczyć opowieści o tequili z Carlosem Londono, ale podejrzewam, że w kwestii jej produkcji aż  tak wiele się od ostatniego Bar Show nie zmieniło. A wtedy trochę czasu na stoiskach z tequilą spędziłem. Nie udało się bo w tym czasie Carl Stephenson i Paul McFadven przerabiali temat rumów i koktajli, na scenie stworzonej przy współpracy z IPB. A za ich plecami Sam Kershow z edynburskiego Tigerlilly przyrządzał rumowe smakołyki (między innymi wariację Manhattana z rumem o posmaku masła). Ze względów logistycznych nie udało mi się również wysłuchać ani wykładu Bjare Karlssona (i spróbować jego nowej ziemniaczanej wódki) z Absoluta ani Angeli D’Orazio, master blendera destylarni Glenmorangie. No cóż jak zawsze na tego typu imprezach coś za coś. Drugiego dzień imprezy też zapowiada się nieźle. Na scenie IPB najpierw o nowych technikach przy przygotowywaniu klasycznych koktajli a zaraz potem wykład Dana Prisemana, twórcy „Bitters and Twisted” o blogowaniu i edukacji przy pomocy internetu. Czyli coś o nas i dla nas. A dnia trzeciego również przy współpracy z IPB finał Drinks International Cocktail Challenge. 29 różnych koktajli w kilku kategoriach. A wśród nich Wódka Żołądkowa Gorzka (Stock) i Siwucha (Wyborowa). Ta ostatnia z The Bimber Cocktail…, że też ja nie wpadłem na taką nazwę wcześniej.

Z nowoIMG_4354ści alkoholowych, które zadebiutowały na imprezie wspomnieć należy o hiszpańskim ginie Gin Mare produkowanym przy użyciu bazylii, oliwek arbequina, tymianku i rozmarynu. Serwowanym z gałązką świeżego rozmarynu zamiast limonki, w klasycznym połączeniu z tonikiem. Chłopaki poszukiwali podczas targów dystrybutora na rynek angielski i widząc spore zainteresowanie stoiskiem trzeba się spodziewać, że już wkrótce będą na nim dostępni. Jak już się pojawią będę sobie musiał ukręcić Dirty Martini na ich produkcie. Nowy gin pojawi się wkrótce również w portfolio Global Brand Ltd. No 3 w przepięknej butelce robiony na bazie tylko 6 botaników i posiadającym bardzo lubiany przeze mnie mocno jałowcowy smak. Nazwa nawiązuje do numeru sklepu Berry Bros. przy londyńskiej St James Street, który był (i chyba nadal jest) dostawcą win i likierów dla dworu królewskiego. IMG_4355Oprócz tego, pojawił się też dostępny dopiero od roku a już zdobywający coraz większe rzesze fanów Sacred Gin, stworzony w micro-destylarni w północnym Londynie. Sacred Gin przygotował w tym roku na rynek również serię destylatów z poszczególnych roślin (wchodzących w skład ich ginu), więc każdy po zakupie kilku buteleczek może zabawić się sam w master blendera i stworzyć najbardziej odpowiadającą mu smakowo wersję ginu. Oj kusząca (przynajmniej jak dla mnie) idea. Wreszcie udało mi się też spróbować Sloe Ginu obiecanego przez Hayman Distillers, już od jakiegoś czasu. I muszę przyznać że rezultat świetny. Oczywiście nie zapomniałem odwiedzić Arette, która ciągle znajduje się na szczycie moich wyobrażeń jak powinna smakować prawdziwa tequila. I trzeba przyznać że wytwórcy tequili wzięli się ostatnio za podbój angielskiego rynku, bo zarówno poprzedni Bar Show jak i tegoroczny Distil obstawili najlepiej.

IMG_4348Co mi się na tegorocznych targach nie udało. Miał być Belveder i Chopin (przynajmniej według listy wystawców) ale chyba ktoś coś pomieszał i okazało się, że na ich stoisku są tylko puste butelki i firma zajmująca się produkowaniem nadruków na nie. Nosiłem się również z nadzieją, że pojawią się panowie z angielskiej Chase Distillery z ich ostatnim sezonowym produktem – wódką o smaku marmolady pomarańczowej (brzmi szalenie – nie dla nich bo w zeszłym roku zaoferowali wódkę o smaku odymionego dębu). A pomarańczowa marmoladka to jeden z moich ulubionych smaków. No cóż trzeba będzie poczekać do tegorocznego Bar Show. Mam nadzieję, że tam sobie nie odpuszczą. Cóż i tak było warto. Do zobaczenia za rok.

Komentarzy: 6 »

Dodaj komentarz!

Możesz śledzić odpowiedzi dla tego wpisu przez Kanał RSS .Możesz zostawić odpowiedź, lub dodać trackback ze swojej strony.

Dbaj o styl wypowiedzi. Trzymaj sie tematu. Nie spamuj.

*pola wymagane

Linie i paragrafy automatyczne, adres e-mail nigdy nie widoczny. Dozwolony HTML:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Komentarze są moderowane. Spamowanie komentarzy (reklamowanie innych stron, wpisy nie na temat itp.) może spowodować zablokowanie IP komentującego.

Aby dołączyć zdjęcie lub grafikę do swoich komentarzy, zarejestruj się na stronie Gravatar
(twój Gravatar jest obrazkiem, który podąża za Tobą od strony do strony, pojawiając się przy Twoim podpisie, kiedy na przykład komentujesz lub publikujesz wpis).


× 6 = dwadzieścia cztery