Zaloguj się | Posty (RSS) | Komentarze (RSS)
Home » Newsy

Class Awards, Best Cocktail Menu – The Merchant Hotel, Belfast.

Dodane przez Marzec 19, 2010 – 15:52Komentarzy: 13

The Merchant Hotel Bar BookNa ostatniej gali Class Awards (brytyjskiej imprezie branżowej organizowanej przez Simona Difforda i jego Class Magazine) nagrodę „Best Cocktail Menu” otrzymał północnoirlandzki The Merchant Hotel. Nagrodzona karta drinków została stworzona przez znanego na wyspach miksologa – konsultanta Seana Muldoona. Sean rozpoczął pracę w The Merchant Hotel jako Bars and Potations Manager w lutym 2006 roku z zadaniem stworzenia w tym belfaskim hotelu, baru na najwyższym światowym poziomie. Nagrody, które ostatnio otrzymał stworzony przez niego bar (World’s Best Hotel Cocktail Bar, World’s Best Drinks Selection and World’s Best Drinks List na prestiżowej imprezie Tales of the Cocktail w Nowym Orleanie) świadczą o tym, że po 4 latach pracy cel ten zrealizował.

Nagrodzona karta napojów baru w The Merchant Hotel pokrywa swoją zawartością prawie całą historię napojów mieszanych, a jednocześnie oferuje szereg nowoczesnych kreacji opartych na klasykach. Według nas – masterclass. Jesteśmy ciekawi Waszych opinii.

„Drinks Menu” z baru The Merchant Hotel w formacie pdf znajdziecie tutaj.

Komentarzy: 13 »

  • hans kloss pisze:

    trochę długie, ciekawe jak tam chłopaki za barem wyrabiają z jakością i speedem

    • Adam pisze:

      Przypuszczam, ze większych problemów nie mają, tak jak to zdarzało się jeszcze kilka lat temu w naszym kraju. Pracowałem w miejscu, gdzie robiliśmy mojito i capirinie z cytrynami, bo czasami brakowało limonek. Klienci i tak je pili, pomimo tego ze karta menu wyraźnie mówiła o limonkach.

  • Kudlaty pisze:

    moze sie myle ale wydaje mi sie ze praca w hotelu troche rozni sie od pracy w barze/restauracji. chyba nie ma tam az tyle akcji wiec tez latwiej o timing. A jakosc… coz dobry hotel (jak i dobra restauracja) nie moze sobie zbytnio pozwolic na spadki formy bo wiesci w tym sektorze rozchodza sie nadzwyczaj szybko.

  • sagi85 pisze:

    w hotelu pracuje sie interwałami, raz stoisz i nie robisz kompletnie nic przez kilka godzin ( ja zawsze wtedy sprzątam półki ;) ), a czasami masz taki zap….., że nie wiesz gdzie ręce włożyć. a co do menu to naprawdę dobre

    • Kudlaty pisze:

      tak menu swietne i super zrobione.

      jak ktos tam bedzie to skitrajcie kopie dla mnie :)

      ja wlasnie pracuje nad menu dla mojego nowego pracodawcy – tyle ze tyle dyrektyw jeszcze nigdy nie mialem (ma byc bardzo kobiece, kwiatowo-ziolowe, bez ciezkich meskich koktajli i przy okazji bardzo angielskie). troche ciezko z tymi kwiatami – wie ktos moze gdzie o tej porze roku dostac jadalne (edible jakos brzmi mi lepiej – a moze juz za dlugo w Londynie siedze :) kwiaty?

      pozdrawiam

      • sagi85 pisze:

        Ciężka plansza

        • hans kloss pisze:

          ciężka sprawa z tymi jadalnymi kwiatami. kiedyś widziałem alexa kammerlinga – rep dla grey goosa, jak używał kwiatów do dekoracji. wyglądały troche jak bratki, zapakowane w plastykowe pudełko, ale nie mam pojęcia skąd je miał. możesz zadzwonić do soulfruits ( http://www.soulfruits.co.uk) , może przez nich da radę.
          pomysł na twoją listę – ramos gin fizz z orange flower water (oczywiście!!!!), podany w smukłej szklance z płatkami róży jako dekoracją – serwują go tak w dorchester i podobno idzie jak woda
          pozdro

          • Kudlaty pisze:

            jadalne kwiaty wcale nie tak trudno zalatwic… wiekszosc dostawcow owocow moze je sciagnac z New Covent Garden Market – tylko problem z sezonowoscia. Jeszczeich nie ma a nawet jak sie pokaza to tylko na jakis czas.

          • hans kloss pisze:

            nie czaję trochę, to jak to jest z sezonem na nie? od kiedy do kiedy?

  • Kudlaty pisze:

    pojawiaja sie koncem maja/poczatkiem czerwca i znikaja we wrzesniu

    • hans kloss pisze:

      czyli sezonowe jak owoce. moim zdaniem menu też powinno się zmieniać wraz z sezonami. koktajle z dekoracją z kwiatów w sezonie jesienno-zimowym jakos do mnie nie przemawiają.

      • Kudlaty pisze:

        i zmienia sie… tylko ze niestety dwa razy do roku, czyli o dwa za malo. rodzi to niestety trudnosci z dostepnoscia co niektorych skladnikow (w tym wypadku kwiatow) i ich wyliczaniem w menu.

        • hans kloss pisze:

          my zmieniamy 4 razy w roku jedną sekcję „this season’s mixed drinks” ,do reszty wprowadzamy małe poprawki np. jak sie cos nie sprzedaje lub było za długo na menu

Dodaj komentarz!

Możesz śledzić odpowiedzi dla tego wpisu przez Kanał RSS .Możesz zostawić odpowiedź, lub dodać trackback ze swojej strony.

Dbaj o styl wypowiedzi. Trzymaj sie tematu. Nie spamuj.

*pola wymagane

Linie i paragrafy automatyczne, adres e-mail nigdy nie widoczny. Dozwolony HTML:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Komentarze są moderowane. Spamowanie komentarzy (reklamowanie innych stron, wpisy nie na temat itp.) może spowodować zablokowanie IP komentującego.

Aby dołączyć zdjęcie lub grafikę do swoich komentarzy, zarejestruj się na stronie Gravatar
(twój Gravatar jest obrazkiem, który podąża za Tobą od strony do strony, pojawiając się przy Twoim podpisie, kiedy na przykład komentujesz lub publikujesz wpis).


8 + = dziesięć